św. Jan Nepomucen, ur. ok. 1350, zm. 1393, prezbiter i męczennik

Wspomnienie: 21 maja

Św. Jan urodził się w Pomuku (Nepomuk) koło Pragi. Rok jego przyjścia na świat nie jest dokładnie znany. Jego ojciec, Velfia, byl miejscowym urzędnikiem. Pierwsza ścisła wiadomość o Świętym pochodzi z roku 1370. Figuruje on wtedy jako kleryk zatrudniony w charakterze notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W roku 1380 został wyświęcony na kapłana i otrzymał probostwo przy kościele św.Galla (Gawla) w Pradze. Równocześnie pełnił dalej obowiązki notariusza przy arcybiskupie Janie Jenzensteinie. W roku 1381 metropolita wysłał Jana na studia uniwersyteckie w Pradze a potem w Padwie (1382-1387). Wrócił do Pragi w charakterze doktora prawa. Został mianowany kanonikiem - proboszczem przy kolegiacie św.Idziego, a dwa lata później kanonikiem - proboszczem przy kościele św.Piotra i Pawła w Wyszechradzie. W roku 1390 arcybiskup mianuje św. Jana archidiakonem i proboszczem w Saaz. Niedługo tu wszakże zabawił, gdyż stad metropolita powołał Jana na swojego wikariusza generalnego.

W tym czasie w Czechach panował Wacław IV Luksemburczyk. Znany był z hulaszczego życia i swej niechęci do Rzymu. Grabił też bez skrupułów dobra kościelne. W nim też kapłan - odstępca, Jan Hus, znajdzie w niedalekiej przyszłości potężnego protektora. Szczególny gniew żywił król wobec arcybiskupa, znanego z gorliwości pasterskiej. By umniejszyć zakres jego władzy, król postanowił utworzyć nowe biskupstwo, wykrojone z archidiecezji praskiej. Skorzystał więc, że umierał opat benedyktyński w Kladruby i tam chciał osądzić upatrzonego przez siebie kandydata na biskupa, a klasztor zamienić na jego pałac i kurię. Na szczęście zakonnicy dowiedzieli się o tym wystarczająco wcześnie i w miejsce zmarłego opata zdążyli wybrać nowego. W takiej sytuacji w sieć intryg królewskich został wplątany również św.Jan Nepomucen. Jako wikariusz generalny wysyłał pisma z protestem; w imieniu arcybiskupa natychmiast zatwierdził nowego opata; rzucił klątwę na wicekanclerza królewskiego za to, że ten dopuszczał się publicznych bluźnierstw i szydził z wiary świętej. Doszło do tego, że król w przypływie gniewu chciał aresztować biskupa wraz z całą kapitułą, a nawet go zgładzić. Na wiadomość o tym biskup ze swoimi prałatami schronił się w swoim zamku w Rudnicach. Wtedy król umyślił podstęp: zaproponował metropolicie koniec wojny i pokój. Zaprosił więc biskupa wraz z kapitułą na dwór królewski w Pradze. Kiedy zaś ci przybyli, kazał puścić wolno biskupa i jego kapitułę, a aresztować Jana Nepomucena, prałata Mikołaja Pruchnika i prałata Wacława Knoblocha. Wreszcie pod wieczór wypuścił jeszcze Knoblocha, a pozostawił w areszcie Nepomucena i Pruchnika. Obu kapłanów poddano torturom, po których wypuszczono prałata, ale kazano mu złożyć przysięgę, że nikomu nie powie o zadanych kapłanom mękach. Całą teraz zemstę wywarł Wacław IV na św.Janie Nepomucenie. Poddano go znów wyszukanym mękom. Świadkowie stwierdzili, że sam król brał udział w tych katuszach, aby w ten sposób nasycić żądze zemsty na Janie i biskupie, którego ten był prawa ręką. Po bestialskich torturach na wpół żywego Jana zrzucono w nocy z mostu Karola IV do Wełtawy. Stało się to ok. 20 marca 1393 roku. Ciało Kapłana - Męczennika znaleziono dopiero po kilkunastu dniach, 17 kwietnia, i pochowano je tymczasem w kościele św. Krzyża w pobliżu rzeki. Potem przeniesiono jego śmiertelne szczątki do grobowca pod katedrą. W latach późniejszych pojawiła się wiadomość, że św. Jan Nepomucen zginął w obronie tajemnicy Spowiedzi świętej. Pierwszą informację o tym podał w swojej Kronice historyk austriacki Tomasz Ebendorfer z Haselbach (ok. 1450). Pisze on, że Święty był indagowany przez króla w sprawie wydania grzechów jego małżonki, której Jan był spowiednikiem. Historyk ten słyszał o tym w Pradze, kiedy tam się znalazł w roku 1433. Podobną opinię wyraża także kanonik Paweł Żydek w swoim dziele Spravovna, wydanym w roku 1477. Niestety, autorzy nie podają źródeł, z których zaczerpnęli tę wiadomość.
Ciało Świętego spoczywa w katedrze św.Wita w Pradze.
Jest rzeczą ciekawą, że podobnie jak język św. Antoniego w Padwie, tak i język św. Jana zachował się cało po nasze czasy.

Św. Jan Nepomucen był czczony jako patron mostów i jako orędownik chroniący od powodzi. Najwięcej jednak był w Polsce popularny jako męczennik Sakramentu Pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi. Tak go też najczęściej przedstawia ikonografia: w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia.

Więcej na temat św. Jana Nepomucena i historii tamtych czasów przeczytasz w książce Andrzeja Babuchowskiego - Jan Nepomucen.

Galeria zdjęć

wstecz