2 kwietnia 2025 roku minie 20 lat od dnia, w którym Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca. Ta wyjątkowa rocznica to dla wielu czas refleksji, wdzięczności i powrotu do słów oraz nauczania Papieża. Jego głębokie przesłanie o miłości, wierze i nadziei pozostaje żywe w sercach wiernych na całym świecie. Jest to też dobra okazja do nowych narodowych rekolekcji, które miały miejsce nie tylko w czasie, kiedy papież Polak odchodził do domu Ojca i w okresie żałoby po Jego śmierci, ale w czasie całego pontyfikatu tego wielkiego proroka naszych czasów. Przez wiele lat wielu z nas uważnie wsłuchiwało się w mądre nauczanie Jana Pawła II, w jego wykłady o narodowej historii i obecności w niej Boga, dlatego udało nam się zerwać kajdany czerwonej niewoli. Ostatnie wydarzenia w polityce krajowej i europejskiej pokazują, że trzeba bronić chrześcijańskich wartości nie tylko w sobie, ale także i dla innych bo są lekceważone i z premedytacją pomijane. Bronić symboli naszej wiary, które są usuwane, jak krzyże z warszawskiego magistratu i w wielu innych częściach Polski. Bronić obecności religii rugowanej ze szkół, polskich bohaterów usuwanych z programów nauczania i muzealnych wystaw. Trzeba z odwagą podjąć walkę z cywilizacją śmierci, bo jak widać zatacza coraz szersze kręgi, a sprawa bezwarunkowej dostępności aborcji czyli zabijania nienarodzonych dzieci, jest przez niektórych podnoszona, jako zasadnicza sprawa w programach wyborczych, a następnie jako najważniejsze zadanie do zrealizowania przez liberalno-lewicowe rządy. Trzeba wreszcie z odwagą zwalczać promocję obcych nam standardów moralnych, bo są one nie tylko moralnym nieuporządkowaniem, ale jak pokazuje historia stawały się one zawsze jedną z przyczyn upadku cywilizacji i kultury humanistycznej. Nie możemy dać się pokonać, stłamsić, musimy wspólnie z wszystkimi patriotami kochającymi Polskę kontynuować pracę na rzecz budowy silnej Ojczyzny, bronić wartości fundamentalnych i naszej wolności. Gra toczy się o wszystko – nie tylko o to, jaka i czyja będzie Polska, ale też czy w ogóle będzie, dalej także o to, czyja i jaka będzie Europa, czy uda się w przyszłości odbudować fundamenty, które ją stanowiły? Nasza historia uczy nas, że zawsze kiedy byliśmy wierni niezmiennym wartościom płynącym z Ewangelii potrafiliśmy pokonać największe trudności, powracać na mapy świata, gdy wielkie mocarstwa z nich nas wymazywały na długie lata, odzyskiwać wolność, która wydawała się być poza naszym zasięgiem, przenieść wiarę w kolejne pokolenia pomimo programowej bezpardonowej walki z Kościołem.
Pontyfikat papieża Jana Paweł II trwał 26 lat, 5 miesięcy i 17 dni. Był to trzeci najdłużej trwający pontyfikat w historii Kościoła. Pozostawił po sobie ogromny dorobek naukowy. Ogłosił 14 encyklik, 14 adhortacji, 11 konstytucji apostolskich i napisał 43 listy apostolskie. Fundamentem większości z nich jest nauczanie soboru watykańskiego II. Był pomysłodawcą Światowych Dni Młodzieży. W ciągu swojego pontyfikatu odbył 104 zagraniczne pielgrzymki do 132 krajów. Odwiedził 900 miast i miejscowości. Pokonał 1,7 miliona kilometrów. Polska była krajem najczęściej odwiedzanym przez Jana Pawła II. W ciągu swojego pontyfikatu papież odwiedził ojczyznę dziewięć razy: w 1979, 1983, 1987, w 1991 - dwukrotnie, 1995, 1997, 1999 i 2002 r
Kilka dni po wyborze, napisał do Polaków swój pierwszy papieski list. Pisał w nim tak: „W dniu, w którym przypada jednemu z synów naszej drogiej Ojczyzny podjąć posługiwanie biskupie na stolicy św. Piotra, piszę do Was te słowa. Nie mogę ich nie skierować do wszystkich moich Braci i Sióstr, synów umiłowanej Ojczyzny, właśnie w tym dniu, który wedle niezgłębionych wyroków Bożej Opatrzności każe mnie, dotychczas arcybiskupowi-metropolicie krakowskiemu, opuścić prastarą stolicę św. Stanisława i przejąć rzymską stolicę św. Piotra, a wraz z nią troskę o cały Kościół powszechny, która ze Stolicą Piotrową jest związana z woli Chrystusa Pana. Trudno o tym fakcie myśleć i mówić bez najgłębszego wzruszenia. Zda się, że nie wystarcza serca ludzkiego - a w szczególności polskiego - ażeby wzruszenie to ogarnąć. Brakuje mi słów, ażeby wypowiedzieć wszystkie myśli, które w związku z tym cisną się do głowy. Czyż myśli te i wydarzenia nie przechodzą przez całe nasze dzieje? Czyż nie ogarniają tego tysiąclecia, w ciągu którego zachowaliśmy wierność dla Chrystusa i Jego Kościoła, dla Stolicy Apostolskiej, dla dziedzictwa św. Piotra i Pawła?”